Piątoklasiści – wcielając się odpowiednio w rolę mamy, taty kupca, dzieci oraz zbójców – odegrali na klasowej scenie balladę Adama Mickiewicza „Powrót taty”. Narodowy wieszcz prosto i w sposób niezwykle uporządkowany relacjonuje dramatyczne wydarzenia – napad dzieci i ojca przez rozbójników.
Historia kończy się szczęśliwie. Starszy zbójnik puszcza kupca i dzieci wolno. Przemianę takiego postępowania spowodował poranny widok modlących się dzieci, to właśnie ich oddanie i żarliwa wiara dokonały tej wewnętrznej metamorfozy. Jest tak przejęty sceną, którą zobaczył na wzgórzu, że prosi dzieci, aby za niego również się pomodliły. Prośba ta stanowi zwieńczenie utworu.
K. Maciejewicz