Na stołach królowały pierniki, ciasta świąteczne i słodycze. Można było zakupić zabawki, różnego rodzaju własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne, a nawet kolczyki czy kosmetyki oraz skosztować gorącego tosta, gofra i popcornu.
Kupujący – przy świątecznej i przyjemnej muzyce - był uśmiechnięty i zadowolony, a sprzedający nie mógł w tym dniu narzekać na brak przypływu gotówki ;-)
Katarzyna Maciejewicz