Szkolenie nauczycieli w Edynburgu
Dla nauczycieli języków obcych niezwykle cenne są wszelkie wyjazdy do krajów, których języka nauczają.  Pobyt za granicą daje możliwość sprawdzenia realnej znajomości języka, jest swojego rodzaju praktyką, treningiem ale także okazją do poznania nowinek językowych- bo każdy język jest tworem żywym, zmienia się nieustannie.

Kurs, w którym uczestniczyłam odbywał się w Edinburgh School of English i był formą doskonalenia zawodowego nauczycieli  języka angielskiego w ramach programu Comenius Mobilność Szkolnej Kadry Edukacyjnej. 

 

Poza językowymi walorami kursu prowadzonego przez rdzennych Anglików, na pochwałę zasługuje miejsce, w którym się odbywał: Edynburg-miasto zamków, historii i literatury; miasto, w którym Joanne Rowling opisywała przygody Harry`ego Pottera. O tym, że kultura szkocka jest atrakcyjna dla wielu anglistów, można było przekonać się na miejscu. W szkoleniu uczestniczyło około 25 osób (nauczycieli języka angielskiego z Europy, Azji i Cypru) a praca na zajęciach odbywała się w 5- osobowych grupach.  Podczas wykładów i warsztatów pracowaliśmy nad możliwościami realizacji projektów na lekcjach, zdobywaliśmy informacje o krajach anglojęzycznych, dyskutowaliśmy o nowych strategiach i metodach nauczania języka angielskiego. Wymienialiśmy doświadczenia na temat pracy nauczycieli w różnych częściach świata ale przede wszystkim doskonaliliśmy swój warsztat pracy w ramach czterech sprawności językowych: mówienia, słuchania, czytania i pisania.

Szkolenie nie kończyło się wraz z końcem zajęć w szkole. Wychodząc na ulice Edynburga fajnie było posłuchać  współczesnych Szkotów w charakterystycznych kraciastych spódniczkach z tartanu (kilt), którzy mówiąc  ze specyficznym akcentem i używając szkockiego słownictwa manifestują swoją przynależność narodową. Na ulicach Edynburga rzucił mi się w oczy strój uczniów - jednakowy dla wszystkich uczniów danej szkoły. Składał się on najczęściej z ciemnej spódnicy i ciemnych spodni dla chłopców, białej koszuli, ciemnej bluzy lub marynarki i krawata. Uczniowie wyglądali porządnie i schludnie.

Podsumowując, należy dodać że kurs w Edinburgh School of English   wzbogacił moją wiedzę kulturoznawczą, którą będę mogła wykorzystać na zajęciach, a zgromadzone materiały długo będą urozmaicać moje lekcje.

Anna Świtała